
Przez lata widziałem, jak medycyna i fitoterapia idą osobnymi drogami, choć dotyczą tego samego człowieka. Chciałem połączyć wiedzę o chorobie i leczeniu z wiedzą o działaniu roślin i grzybów. Widziałem sens we wspólnej pracy i korzystaniu z tego, co obie dziedziny mogą wnieść do pomocy pacjentowi.
W wiadomościach od pacjentów często wracały podobne pytania. Co warto zastosować, po co dany preparat i jak pogodzić go z aktualnym leczeniem? Wśród reklam i sprzecznych porad trudno było im się odnaleźć. Potrzebowali kogoś, kto pozna ich sytuację, przyjrzy się wynikom badań i pomoże zrozumieć, jakie działania mają uzasadnienie.
Dużą część swojej wiedzy zdobyłem w Kolumbii, gdzie mieszkam do dziś. Wyjechałem tam z Polski, bo od dawna interesowała mnie Ameryka Południowa. Tam rozpocząłem studia, zgłębiałem farmakologię i fitochemię, poznawałem surowce roślinne i grzybowe oraz metody ekstrakcji. Interesowało mnie, jak sposób przygotowania wyciągu wpływa na jego skład i zastosowanie w terapii.
Na studiach poznałem Anę Sofię, moją przyszłą żonę, która jest lekarzem. Często rozmawialiśmy o zdrowiu, leczeniu i możliwościach fitoterapii. Z czasem zobaczyliśmy, jak dobrze nasze doświadczenia się uzupełniają. Postanowiliśmy połączyć wiedzę medyczną Any z moim doświadczeniem w farmakologii i fitochemii.
Dla mnie wiedza o roślinach od początku miała służyć leczeniu. Chciałem wykorzystywać ich działanie lecznicze w pracy z konkretnymi dolegliwościami. Dlatego tak ważne było dla mnie zrozumienie, kiedy dany preparat ma sens i czego możemy po nim oczekiwać.
Chciałem, żeby z tej wspólnej pracy mogli korzystać również pacjenci w Polsce. Właśnie z tą myślą powstało Nelumbo. Zależało mi, żeby pacjent nie musiał sam układać terapii z przypadkowych porad. Żeby otrzymał przemyślany plan, rozumiał proponowane działania i miał do kogo zwrócić się z pytaniami.
Tak rozumiemy fitoterapię kliniczną. Analizujemy objawy, wyniki badań i przebieg choroby. Szukamy mechanizmów podtrzymujących dolegliwości. Sprawdzamy skład i standaryzację ekstraktów, sposób ich otrzymywania oraz badania nad działaniem. Dobieramy rośliny, ekstrakty i dawki do sytuacji pacjenta oraz określonego celu terapeutycznego. Sprawdzamy, jak organizm odpowiada na zastosowany plan, co się zmienia i co wymaga korekty.
Zależy nam też, żeby pacjent mógł spokojnie opisać swoją sytuację i powiedzieć, co jest dla niego najtrudniejsze. Chcemy wiedzieć, jak czuje się na co dzień, czego potrzebuje i co budzi jego obawy. Jego doświadczenia pomagają nam lepiej zaplanować terapię. Bez tego trudno mi wyobrazić sobie dobrą współpracę.
Diagnostyka, leczenie i fitoterapia pozostawały osobnymi ścieżkami. Brakowało wspólnej analizy przypadku.
Kolejny objaw zbyt często oznaczał kolejny preparat, bez jasno określonego celu, kolejności i kontroli interakcji.
Nelumbo łączy dokumentację, leczenie, farmakologię, fitochemię i fitoterapię w jeden uporządkowany proces.