Plan powstaje po Analizie klinicznej. Wtedy znamy mechanizmy, priorytety i biologiczne wąskie gardła, dlatego możemy przełożyć je na konkretne zioła, grzyby, ekstrakty, substancje aktywne, suplementację i zalecenia żywieniowe.
Każdy środek ma konkretną funkcję i określony cel biologiczny. Sprawdzamy surowiec, standaryzację, zawartość aktywnych związków, formę chemiczną, biodostępność, jakość produktu, możliwe interakcje i dawkę potrzebną do pracy na wybranym mechanizmie. Plan zmienia się wraz z odpowiedzią organizmu.
Plan jest etapowy. Nie wszystkie środki wchodzą pierwszego dnia. Najpierw uruchamiamy rdzeń, obserwujemy tolerancję, a następnie dokładamy kolejne elementy wtedy, gdy organizm jest gotowy. Dzięki temu wiadomo, co wywołało poprawę, co nie wnosi wartości i gdzie trzeba zmienić kierunek.
Pacjent otrzymuje dokument wykonawczy. Zawiera dawki, pory stosowania, zależność od posiłków, odstępy od leków, kolejność wdrażania, czas trwania etapów, warunki przejścia dalej i parametry do monitorowania. Dokument prowadzi terapię krok po kroku.


Plan zaczyna się od celu, a nie od produktu. Określamy, co chcemy zmienić w pierwszym etapie i dlaczego właśnie ten obszar ma pierwszeństwo. Cele wynikają bezpośrednio z Analizy klinicznej i aktualnej sytuacji pacjenta.
Rozdzielamy cel główny od celów wspierających. Jeżeli najważniejsze jest odbudowanie jelit i odżywienia, nie rozpraszamy planu na równoległe działania, które nie mają jeszcze warunków do skutecznej pracy. Jeżeli priorytetem jest konkretny mechanizm metaboliczny, narzędzia dobieramy pod niego.
Każdy składnik otrzymuje uzasadnienie. Pacjent wie, po co go stosuje, co ma wspierać i w którym miejscu całej strategii się znajduje. Dzięki temu plan jest zrozumiały, a nie tylko techniczny.
Terapię układamy jako sekwencję. Każdy etap ma własny cel, podstawowe narzędzia i określony czas potrzebny do oceny. Nie zakładamy z góry, że wszystkie etapy będą miały identyczną długość.
Najpierw przygotowujemy funkcje, od których zależą kolejne działania. Później wprowadzamy bardziej celowane narzędzia, wzmacniamy uzyskaną odpowiedź i przechodzimy dalej dopiero wtedy, gdy wyniki, tolerancja i funkcjonowanie organizmu na to pozwalają.
Jeżeli kryteria przejścia nie są spełnione, etap może zostać wydłużony, uproszczony albo przebudowany. Sam upływ czasu nie jest wystarczającym powodem, żeby automatycznie wdrożyć kolejny zestaw preparatów.
W planie wskazujemy konkretne surowce roślinne, standaryzowane ekstrakty, grzyby, substancje aktywne i potrzebne składniki odżywcze. Każdy element jest przypisany do określonego celu biologicznego.
Ta sama roślina może występować w wielu formach o różnej sile i biodostępności. Dlatego określamy rodzaj preparatu, standaryzację i parametry jakości, zamiast pozostawiać pacjentowi samą nazwę surowca.
Ustalamy dawkę startową, docelową i sposób jej zwiększania. Opisujemy również porę stosowania, zależność od posiłków oraz sytuacje, w których dawkę należy zmniejszyć, wstrzymać albo ponownie ocenić.
Plan pokazuje, co wchodzi pierwsze, co po kilku dniach lub tygodniach, a co dopiero po osiągnięciu określonego celu. Nie uruchamiamy wielu nowych środków naraz, jeśli później nie dałoby się rozpoznać, co przyniosło efekt albo wywołało nietolerancję.
Ustalamy pory przyjmowania, zależność od posiłków, odstępy od leków oraz połączenia, które mają znaczenie dla biodostępności i synergii. Zaznaczamy środki stałe, okresowe, pulsacyjne i przeznaczone wyłącznie do konkretnego etapu.
Harmonogram musi być wykonalny. Jeżeli teoretycznie idealny plan wymaga kilkunastu podań dziennie i jest nierealny dla pacjenta, upraszczamy go. Strategia działa tylko wtedy, gdy można ją konsekwentnie realizować.
Przed wdrożeniem zestawiamy cały plan z lekami, suplementacją, wynikami i wydolnością narządów. Sprawdzamy interakcje, dublowanie substancji, nakładanie się działania oraz wspólne drogi metabolizmu.
Plan opisuje, jakie reakcje są akceptowalne i co zrobić, jeśli pojawi się nietolerancja. Może zawierać progi, przy których utrzymujemy dawkę, zmniejszamy ją, wstrzymujemy środek lub wykonujemy dodatkowe badania. Dzięki temu reakcja organizmu staje się informacją do decyzji.
Elementy warunkowe wchodzą dopiero wtedy, gdy pacjent spełnia ustalone kryteria. Plan mówi nie tylko co stosować, ale również czego obecnie nie wprowadzać i dlaczego.
Już podczas tworzenia planu ustalamy, po czym poznamy, że pierwszy etap działa. Wybieramy wyniki, objawy i parametry codziennego funkcjonowania, które rzeczywiście odpowiadają celowi danego etapu.
Wyznaczamy moment kontroli i sytuacje, w których trzeba ocenić plan wcześniej. Nie czekamy do końca kilkumiesięcznej strategii, jeżeli nowy wynik, lek, pogorszenie tolerancji albo wyraźna poprawa uzasadniają zmianę wcześniej.
Monitoring odpowiada na konkretne pytania: czy utrzymać kierunek, zwiększyć dawkę, uprościć plan, wymienić formę preparatu czy przejść do następnego etapu. Plan jest punktem odniesienia dla tych decyzji.
Odżywienie, sen, nawodnienie, przewód pokarmowy, ruch i regeneracja tworzą biologiczne środowisko, w którym działa fitoterapia. Dlatego plan łączy narzędzia roślinne i substancje aktywne z zaleceniami żywieniowymi oraz działaniami odbudowującymi wtedy, gdy zwiększa to wartość całej strategii.
Dopasowujemy je do masy ciała, podaży białka i energii, glikemii, tolerancji jelitowej, leczenia oraz realnych możliwości pacjenta. Nie tworzymy uniwersalnego jadłospisu. Ustalamy zasady, które mają stworzyć właściwe warunki dla działania całej strategii.
Pacjent otrzymuje również uporządkowaną listę potrzebnych preparatów i najważniejszych parametrów jakości. Fitoterapia, suplementacja, żywienie i regeneracja mają pracować w jednym kierunku, a nie jako cztery niezależne zestawy zaleceń.